Praktyk, nie teoretyk
Tomasz dołączył do Ality-dev po 7 latach pracy w średniej wielkości kancelarii w Poznaniu. Widział tam na własne oczy, jak prawnicy marnują po 3 godziny dziennie na ręczne wpisywanie danych do tych samych umów najmu. Zamiast narzekać, zaczął pisać proste skrypty, które skróciły ten proces do 14 minut. W naszym zespole pilnuje zasady: jeśli coś robisz dwa razy tak samo, trzeba to zautomatyzować.
W Ality-dev Tomasz zajmuje się budowaniem logicznych struktur dokumentów. Nie używa trudnych słów i nie obiecuje cudów. Skupia się na faktach: w marcu 2024 roku pomógł jednej z firm logistycznych ustawić system, który pilnuje 47 różnych terminów wypowiedzeń umów. Dzięki temu firma uniknęła kar umownych na łączną kwotę 12 400 zł w zaledwie jeden kwartał. To jest konkret, który rozumiemy.
Prowadzi kursy, na których uczy prawników, jak przestać bać się technologii. Jego warsztaty trwają zazwyczaj 4 godziny i kończą się gotowym, działającym szablonem, a nie stertą notatek. Tomasz wierzy, że smart kontrakty to nie jest magia dla informatyków, tylko proste narzędzie do bezpiecznych rozliczeń. W czerwcu zeszłego roku wdrożył taki system dla 8 wspólników budujących osiedle pod Zieloną Górą, co skróciło czas obiegu dokumentów o 31%.
Szczerze mówi, kiedy automatyzacja nie ma sensu. Jeśli Twoja kancelaria ma 2 pisma miesięcznie, Tomasz doradzi Ci, żebyś został przy zwykłym Wordzie i nie tracił pieniędzy na drogie systemy. Takie podejście sprawiło, że zaufało mu już 83 właścicieli małych biur prawnych, którzy chcą po prostu wyjść z biura o 16:00 zamiast siedzieć nad papierami do nocy.
Na co dzień zajmuje się też kodowaniem prostych interfejsów, które zbierają dane od klientów kancelarii. Zamiast 12 maili z pytaniami, klient wypełnia jeden formularz, a Tomasz dba o to, żeby dane trafiły prosto do gotowego pozwu. Bywa uparty przy upraszczaniu procedur, ale dzięki temu nasze rozwiązania naprawdę działają i nie wymagają instrukcji obsługi na 100 stron.
Bywa, że projekty wymagają poprawki, co Tomasz otwarcie przyznaje – procesy prawne bywają zawiłe. Ale zawsze zostaje z klientem, dopóki system nie zacznie oszczędzać realnych pieniędzy. Po pracy najchętniej odpoczywa przy renowacji starych mebli, co uczy go cierpliwości i precyzji, którą potem przenosi na każdą linię kodu w Ality-dev.